W miniony weekend Sakwa stacjonowała niedaleko Tuszyna pod Łodzią w niewielkiej wsi o nazwie Zofiówka. Trzech z naszych kolegów – Przemek, Robert i Michał wyruszyło w ten region Polski z niezwykłą misją.

We wspomnianej miejscowości co roku odbywają się organizowane przez panią Sołtys Izabelę Olasik podchody dla mieszkańców wioski. Postanowiliśmy w całej zabawie wziąć czynny udział i zorganizować ciekawe zajęcia dla najmłodszych. Aby atrakcji nie zabrakło zorganizowaliśmy przed główną imprezą,  na miejscowym boisku „poszukiwanie skarbów” adresowane przede wszystkim do dzieci. W części boiska rozsypaliśmy monety (współczesne nominały) i zaprosiliśmy dzieciaki do przeszukiwania terenu za pomocą wykrywaczy metalu. Na początku przeprowadziliśmy krótki instruktaż posługiwania się wykrywaczem i po krótkiej chwili byliśmy w terenie.

Zainteresowanie poszukiwaniami było ogromne. Z racji tego, że posiadaliśmy tylko cztery detektory musieliśmy sprawiedliwie dzielić czas poszukiwań i przekazywać urządzenia z rąk do rak. Panowała niesamowita atmosfera pełna ekscytacji – dzieciaki bez reszty zaangażowały się w zabawę.

W pewnej odległości od głównego miejsca poszukiwań zakopaliśmy wcześniej przygotowany „Skarb – była to drewniana skrzynka z wypalonym logo Sakwy, do której wsypaliśmy trochę drobnych monet i słodyczy.

Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, wszystkie dzieci chciały odnaleźć ukryty depozyt. Z racji ograniczonej liczby wykrywaczy i dużej liczbie chętnych, postanowiliśmy wylosować czwórkę dzieci, które będą brały udział w decydującej konkurencji. Młodzi poszukiwacze ruszyli w teren. Czas płynął nieubłaganie, robiło się coraz ciemniej a przecież za chwilkę ruszają zaplanowane podchody.

Niespodziewanie jeden z wykrywaczy zaczął wygrywać miłą, znajoma melodię tak lubianą przez członków Sakwy. Okazało się, że na jedynie słuszny trop skarbu wpadła Wiktoria – mieszkanka Zofiówki. Poprzez odnalezienie depozytu została finalistką zabawy. Nagrodą oczywiście był skarb, który w całości trafił do naszej finalistki. Wokół Wiktorii zgromadził się tłum dzieci, dorośli także nie omieszkali zerknąć jak wygląda prawdziwy skarb.

W czasie trwania całego spotkania rozmawialiśmy z dziećmi na temat zasad legalnych poszukiwań z użyciem urządzeń elektronicznych, co z pewnością w przyszłości przyniesie dobre owoce.
Z racji towarzyszącej podczas zabawy wspaniałej atmosferze myślimy o większej liczbie tego typu przedsięwzięć, które już dzisiaj rysują się na horyzoncie.
W przyszłości chcemy zorganizować konkurs ogólnopolski, w którym udział wezmą szkoły podstawowe i gimnazja. Nagrody będą z pewnością ciekawe – o szczegółach napiszemy niebawem.

Przemek117