Sakwa

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Stowarzyszenie Poszukiwaczy Śladów Historii

IX Walne Zgromadzenie - wybory w Sakwie

Email Drukuj PDF

Witam po kilku miesiącach odwiedzających naszą stronę. Od ostatniego artykułu upłynął szmat czasu, ale - tu niespodzianka - nie był to czas stracony. Cały czas w Sakwie coś się dzieje. Dzieje się na tyle dużo by... brakowało czasu na stronę internetową. Ale to wkrótce będzie nadrobione. Na początek mama aktualizacja z marca. 17.03.2012 r. w Tuszynie, woj. Łódzkie, odbyło się IX Walne Zgromadzenie (WZ) Stowarzyszenia Sakwa, połączone z wyborami. Tak, tak, to już 4 lata jak istniejemy, a właśnie taki okres przewiduje nasz statut na zmianę warty na stanowiskach dowodzenia. Zapraszam do krótkiej relacji z WZ:

 

Świętokrzyskie... Na zamknięcie sezonu...

Email Drukuj PDF

Pod koniec października zawitaliśmy sporą grupą na Ziemi Świętokrzyskiej. To dzięki naszemu młodemu Członkowi, Michałowi (1811), który zorganizował kolejną Akcję Poszukiwawczą Sakwy na dobrze znanym mu terenie. Niestety, w wyniku przerwanego kontaktu z Michałem, nie mógł on uczestniczyć osobiście w poszukiwaniach, a jego miejsce (w fotelu kierownika akcji) zajął Dawid (Prospektor). W piękny jesienny weekend poprzedzający 1. listopada zjechaliśmy zatem ze wszech stron Polski, by sprawdzić co skrywa przed nami kolejnych kilka skrawków ziemi. Zapraszamy do przeczytania relacji z ostatniej akcji Sakwy w tym sezonie:

Poprawiony: środa, 16 listopada 2011 22:49
 

Kontynuacja działań na Lubelszczyźnie

Email Drukuj PDF

Minęło dwa tygodnie od chwili, gdy opuściliśmy gościnne strony Lubelszczyzny, podbudowani efektami ostatnich poszukiwań. Wróciliśmy do domów i dyskutowaliśmy na forum o przebiegu Akcji i pozyskanych artefaktach. A było o czym, ponieważ lista znalezisk, jaka znajdzie się w raporcie będzie długa (na razie trwa czyszczenie i sporządzanie dokumentacji fotograficznej). Zadowoleni z tego, co przeszło do historii szybko zaczęliśmy się zastanawiać, kiedy ponownie uda nam się pojechać na wschodnie rubieże kraju. No i długo nie trzeba było czekać - decyzja o kontynuacji działań zapadła prawie od razu. Dwa tygodnie odpoczynku, "wyprostowanie" spraw w pracy i domach, pozyskanie "wizy wyjazdowej" od rodzin i można było planować detale kolejnego wyjazdu.

Poprawiony: czwartek, 29 września 2011 16:06
 

Cenne znalezisko Sakwy trafia do muzeum

Email Drukuj PDF

W niedzielne popołudnie postanowiłem pojeździć po ziemi kieleckiej i zweryfikować w terenie różne informacje, które zdobyłem w przeciągu tygodnia. Kilka miejsc szczególne przykuło moją uwagę i wiązałem z nimi nadzieję, traktując je jako potencjalne tereny na przyszłe akcje Stowarzyszenia SAKWA. Postanowiłem więc, odwiedzić ludzi, którzy są właścicielami rozległych terenów uprawnych, gdzie w przeszłości tętniło życie dworskie. Zjechałem z asfaltu w szutrową drogę, która od razu przywitała mnie porosłymi po bokach starymi lipami, dojechałem - ku mojemu zaskoczeniu - do dworu, w którym wciąż mieszkają ludzie.

Poprawiony: środa, 16 listopada 2011 13:29
 

Z Lubelszczyzny z tarczą!

Email Drukuj PDF

Jest północ… Na umówionym miejscu, zgodnie z planem czeka Shin. Przyjechał z Leszna pociągiem. Odbieram go z dworca, jak zawsze, gdy razem jedziemy na akcję gdzieś dalej. Jesteśmy prawie w komplecie… Teraz kierunek Swarzędz. Nocą jeździ się dużo lepiej. Zakorkowane zwykle wciągu dnia ulice, zwężenia spowodowane licznymi remontami, które w południe przyprawiają kierowców o siwiznę za młodu teraz puszczają bezboleśnie. Chyba po prostu śpią... Podjeżdżamy pod blok Rechota. Mimo późnej pory wita nas delegacja rodzinna, jest bowiem też Wioletta, żona Wojtka. Pakujemy kolejny plecak, śpiwór, gumowce i słój domowych ogórków kiszonych od Pani domu. Aż dziw, że wszystko się mieści. Bagażnik mam pomniejszony z powodu zbiornika na gaz. Leży w nim zapasowe koło. Pomimo to mamy tu trzy bagaże osobiste, torbę Sakwy (tzw. sekretariat), trzy wykrywacze, namiot i wiele innych rzeczy. Jakoś dopychamy klapę i możemy ruszać. czeka nas ponad 500 kilometrów. Jedziemy bowiem, jak to się mówi, prawie na Białoruś czyli na daleką Lubelszczyznę.

Poprawiony: czwartek, 29 września 2011 21:59
 


Strona 2 z 4

Kto jest on-line?

Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości i 1 użytkownik 

Logowanie

Tylko dla członków Sakwy!

Konta użytkowników zatwierdza administrator tylko Członkom Stowarzyszenia Sakwa!

Licznik odwiedzin:

Odsłon : 458188

Znaleziska:

/s1220001_mae.jpg

Pogoda:

Sakwa! Stara strona!
Dotychczasowa strona Stowarzyszenia jeszcze jest czynna. Zapraszamy.

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę!
Sakwa! Stara strona!
Dotychczasowa strona Stowarzyszenia jeszcze jest czynna. Zapraszamy.

Czy wiesz, że...

Jesteśmy otwarci na współpracę ze Stowarzyszeniami o podobnym charakterze, muzeami i innymi instytucjami, a także z osobami fizycznymi. Przyjmujemy propozycje działań poszukiwawczych opartych na prawnych pozwoleniach właścicieli danego terenu/obiektu oraz właściwego ze względu na lokalizację Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Tematy działań można zgłaszać e-mailem na adres: dosakwy@o2.pl